lotnisko lublin

zmeczenia lotnisko lublin a odrazy, gdy Szabat odrzuciwszy w koncu znaleziony za chatynka wyłamany szpadel przygladał sie trzem swieym
kopcom ziemi. Meczyzna oraz pani zajmowali obecnie nie do pary kurhan, członek rodu – mniejszy, zaś w najgłebszym leał Quentin.
Prawie dwumetrowa pokład ziemi zaś kamieni przykrywała najgorszego z ludzi. Szabat rozgladał sie coraz niespokojnie. Mimo
wysiłku wydawało mu sie, e jest zimniej, ni kiedykolwiek. Mało co w istocie, kiedy jeśliby noc powróciła, aby osłonic swoim płaszczem
to ponure punkt a ukryc hanbe szlacheckiej rodziny.
Odwrócił sie, zamierzajac odejsc w pospiechu, zatrzymał sie niemniej, skurczony ze strachu, nie osmielajac sie spojrzec za
siebie. Wsród szumu porannego wiatru dotarły aż do niego znajome słowa: “Umieram, aliści znowu bede yc. Owo ty zgnijesz w tym
grobie, Mark”.
Wargi Sabata poruszyły sie, wydajac chrapliwe skrzeczenie.
– Nie, twoja osoba nie yjesz, zabiłem cie.
Odpowiedział mu smiech oraz przerazliwy łoskot, jaki mógł byc spowodowany wiejacym spośród przełeczy wiatrem.
Sabat zaczał wić się, gnany strachem. Potknał sie, upadł, drac odzienie tudzież raniac rece aż do krwi. Podniósłszy sie, biegł w przyszłości w strone
wsi. Smiech wewnątrz jego plecami stawał sie coraz słabiej słyszalny.
Hali hotelowy był pozbawiony treści. Krańcowo utrudzony wdrapał sie na schody a dotarł jakos aż do swojego pokoju. Z zmniejszenie zatrzasnał za
soba drzwi zaś oparł sie o nie. Widział zrolowany kobierzec, narysowany na podłodze pięciokąt gwiaździsty. Wsio wygladało w samej rzeczy, kiedy gdy
wychodził… Ach, zgodny Boe! Nie!
Srebrny kielich leał na podłodze przewrócony zaś wgnieciony prawie że za pośrednictwem jakis cieki myśl. Na jego
15
lsniaca powierzchnie padał promien porannego lotnisko świdnik słonca, wyraznie oswietlajac lokalizacja wgniecenia. Miało ono kształt kopyta.
Sabat przeraonym wzrokiem przebiegł wilgotna scieke, pozostawiona przy użyciu wylana z kielicha ciecz. Struka przerywała
narysowane na podłodze ciagłe linie, tworzace kompletna gwiazde. Definitywny bastion został naruszony?
– Bede ył raz jeszcze.

Comments are closed.